Gdyby klient nie podjął decyzji ❌ nadal pozostawałby współwłaścicielem nieruchomości, z której nie korzystał, ❌ jego pieniądze byłyby nadal zamrożone w niewielkim udziale, ❌ musiałby sam organizować dokumenty i wielokrotnie dojeżdżać do Gdańska,
Gdyby nie podjęto decyzji o działaniu: ❌ mieszkanie zostałoby sprzedane na licytacji komorniczej, ❌ koszty i odsetki nadal rosłyby do czasu podziału środków ❌ właścicielka straciłaby mieszkanie, ❌ po sprzedaży nadal mogłaby zostać długiem,
Gdyby klient nie podjął decyzji o działaniu: ❌ nadal ponosiłby koszty czynszu ❌ jego pieniądze byłyby nadal „zamrożone” w nieruchomości, ❌ nie mógłby swobodnie wynająć lokalu bez zgody pozostałych współwłaścicieli,
Gdyby klient nie podjął decyzji o sprzedaży: ❌ przez lata czekałby na zakończenie postępowania ❌ musiałby ponosić koszty z nim związane, ❌ wartość nieruchomości mogłaby nadal spadać z powodu jej złego stanu technicznego,
⚠️ Co mogło się wydarzyć? Gdyby właściciel nie podjął działań: ❌ egzekucja z nieruchomości nadal byłaby prowadzona ❌ sprzedaż działki byłaby bardzo utrudniona ❌ kolejne koszty postępowania egzekucyjnego ❌ od zadłużenia nadal naliczane byłyby odsetki
Gdyby nie podjął decyzji o rozwiązaniu problemu: ❌ nadal płaciłby 1 140 zł miesięcznie za mieszkanie, do którego nie miał dostępu, ❌ w ciągu pięciu lat same opłaty mogłyby przekroczyć 68 000 zł,
⚠️ PRAWDZIWA HISTORIA Z NASZEJ PRAKTYKI 🏠 Komornik zajął mieszkanie. 💰 Zadłużenie: 2 350 000 zł. 📉 Wartość nieruchomości: ok. 800 000 zł. Czy było już za późno?
Często jedna ze stron chce sprzedać nieruchomość, a druga blokuje wszelkie działania. W takiej sytuacji wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że w określonych przypadkach możliwa jest sprzedaż własnego udziału w nieruchomości bez zgody byłego małżonka.
Zajęcie nieruchomości przez komornika nie oznacza, że właściciel traci prawo do jej sprzedaży. Wielu dłużników żyje w przekonaniu, że po wpisaniu zajęcia do księgi wieczystej jedynym rozwiązaniem jest oczekiwanie na licytację komorniczą.